Plusy i minusy pracy na kuchni

by Dawid Świętochowski

Zacznijmy od tego, że żadna praca nie jest idealna. Mimo tego, że ludzie Wam coś zachwalają, zawsze znajdą się minusy (jak ze wszystkim tak naprawdę). W tym wpisie przedstawimy Wam wszystkie plusy i minusy pracy jako kitchen staff.  Jest to nasze indywidualne zestawienie na podstawie pracy na campie Iroquois Springs w Rock Hill.  Nie mamy zamiaru w tym wpisie niczego koloryzować. Chcemy jedynie, żeby ten wpis ułatwił Wam decyzję, czy praca na kuchni jest dla Was i czy się w niej odnajdziecie. Wiadomo, niektóre minusy jedni mogą traktować jako minusy, gdzie dla drugich to wcale może nie być wada, a  nawet wręcz przeciwnie. Dlatego, przeczytajcie i sami oceńcie naszą listę wad i zalet! 🙂

ZANIM PRZEJDZIEMY DO SEDNA...

Warto pamiętać, że praca na campie to nie tylko praca, ale i dobra zabawa!   Oczywiście nie chodzi nam tutaj o lekceważenie pracy. Chodzi o to, że tak naprawdę jedziecie tam dobrze się bawić i spędzić wakacje życia! Nikt od Was nie będzie wymagał perfekcyjnej znajomości języka, umiejętności z ” Masterchefa” czy najlepszej na świecie obsługi gości. 

Jesteście tam głównie po to, żeby dobrze się bawić, podszkolić język i zarobić kasę na Wasz wymarzony trip po USA!

MINUSY

  • ilość godzin pracy = zmęczenie, (porównując do pracy na innych stanowiskach jak housekeeping (sprzątanie) lub laundry (praca w pralni) – my mieliśmy tych godzin najwięcej,
  • hałas – jak to dzieci.. krzyczą, śmieją się, śpiewają. Najbardziej irytujące dla nas były „bitwy na głosy”, gdzie dzieci podzielone na chłopcy/dziewczynki konkurowały o to, która grupa śpiewa głośniej. Pierwsze dni to była dla nas jakaś masakra, potem się człowiek przyzwyczaił, ale śpiewy i krzyki nie znudziły się dzieciakom do samego końca.. 
  • wstawanie do pracy najwcześniej ze wszystkich- musieliśmy przygotować salę na śniadanie zarówno dla dzieciaków jak i pracowników, 
  • kończenie pracy najpóźniej ze wszystkich – gdy wszyscy już kończyli o godzinie 17 my dopiero szykowaliśmy dinner, zazwyczaj wychodziliśmy z pracy po 20:30,
  • praca pod presją czasu – pomiędzy dwoma grupami wszystko musiało być dość szybko posprzątane – ok.15-20 min – więcej o naszych obowiązkach w kuchni znajdziecie  tutaj
  • nie uczestniczenie w wielu ciekawych wydarzeniach organizowanych na campie – gdy ludzie się bawili, my przygotowywaliśmy salę do posiłków – bo przecież jeść coś trzeba !
  • dodatkowe sprzątanie poza planem – zdarzały się dni, że po naszej pracy przyszła grupa dzieciaków do jadalni i zrobiła nam niezły bałagan, który rano trzeba było ogarnąć przed śniadaniem.

PLUSY

  • super ekipa – team polsko-węgiersko-meksykański okazał się idealnym połączeniem 🙂 
  • polepszenie języka angielskiego – z racji tego, że pracowaliśmy w teamie, nie było szans, żeby nie używać języka ( praca w pralni czy sprzątanie nie dawała takich możliwości – tam pracowało 2 pracowników, często z tego samego kraju),
  • długa przerwa (3-3,5h) po lunchu – mogliśmy wtedy korzystać ze wszystkich atrakcji campu (m.in. basen, jezioro, park linowy), które były czynne do 17:00, reszta pracowników dopiero wtedy kończyła pracę, przez co nie mieli takiej możliwości,
  • staff house – dom, w którym mieszkali wszyscy pracownicy z kuchni. Była to super opcja, bo mieszkaliśmy wszyscy razem, co ułatwiało nam integrację. Dziewczyny mieszkały na piętrze, chłopaki na parterze.
  • brak nudy na campie – z racji tego, że pracowaliśmy na kuchni, dziennie czekały na nas nowe wyzwania . Każdy z nas miał zmieniane pozycje, co jest dużo lepsze niż  ciągła praca na jednym stanowisku przez 10 tygodni. 
  • dostęp do napojów i jedzenia przez cały czas – większość pracowników miała zakaz wchodzenia do kuchni po godzinach pracy. My natomiast mogliśmy korzystać z kuchni o każdej porze dnia – mogliśmy pić i jeść co chcemy,
  •  kontakt z dzieciakami podczas wydawania posiłków – dzięki były naprawdę miłe i sympatyczne (mimo iż robiły straszny bałagan na jadalni 😀 ) , nie mieliśmy żadnych problemów z pracą na jadalni pełnej dzieciaków.
19AA52D9-4E57-41AC-9AE1-5DE2692DD43B
840FEEA4-1286-4E77-999D-E1DA2DAE5AB7
CFFD5DAE-8929-402A-8884-45E004E71CAB
Staff house - tutaj mieszkaliśmy
Nocne wycieczki po żarcie

PODSUMOWANIE

Jeśli zależy Wam na kontakcie z ludźmi, podszkoleniu języka, i zdobyciu doświadczenia związanego z pracą na kuchni opcja kitchen staff jest dla Was idealnym rozwiązaniem. Podzieliliśmy się z Wami naszymi odczuciami z pracy na kuchni i mamy nadzieję, że ten wpis Wam pomoże poznać specyfikę takiej pracy i ułatwi podjęcie decyzji, czy to jest to, co chcecie robić na campie. Dajcie nam znać, czy ten wpis Wam się przydał ! 

420C8E64-8230-4C2D-8336-0DFCAF8BB2FF

You may also like

2 komentarze

Karin 4 listopada 2019 - 20:43

Aż mi się przypomniały wszystkie „boleści” i zalety mojej pracy w campowym sklepie z lodami (i de facto na całym campie) jako Guest Services 😀 Nie zna życia, kto nie wychodzi z pracy o 23 i śpiewa ze współpracownikiem „bo misie chodzą”!

Reply
Dawid Świętochowski 8 listopada 2019 - 19:15

Wspomnienia na całe życie! 😊

Reply

Leave a Comment

Lubisz ciasteczka? Pewnie Czytaj więcej

Privacy & Cookies Policy